niedziela, 28 września 2014

Prawdziwy morderca... i inne

Kości w dietę dawno wprowadzone, ostatnio Sonia zjadła swoją szyjkę nawet bez specjalnego ociągania. Niestety nie zdziałamy już tym nic na kamień, który będzie niedługo ściągany. Bardzo się z tym ociągam, jednak mam już w miarę odpowiadający dzień i będziemy się umawiać. O tym będzie dokładniej w innym poście.


Pisząc "Prawdziwy morderca" mam oczywiście na myśli kota. Nie chodzi mi tu tym razem o padlinę, a żywe zwierzęta upolowane przez drapieżnika. Sonia potwierdziła, że nim jest i urządziła sobie Whole Prey.
Wszyscy ubolewali nad ptakami i myszą, a ja się cieszyłam, że ma pełnowartościowy posiłek.



Nawet nie dojadała suchej karmy, tylko ruszała na polowanie. Ona wie, co lepsze ;) Trochę mnie to zmartwiło, bałam się, że urządzi strajk i będzie problem, jednak robi się coraz zimniej i będzie trudniej z łowami, więc z moją pomocą przeprosi się do suchej. Nie będzie tu u mnie wybrzydzania. Najchętniej karmiłabym ją samą mokrą lub BARF'em, jednak to nie takie proste i głównym pożywieniem musi być sucha.

niedziela, 7 września 2014

Uzupełniamy zapasy

Kilka dni temu przyszła paczka , jednak to nic nadzwyczajnego, zapasy nam się kończyły. Chociaż ja mogę się cieszyć nawet z samego żwirku, zawsze to coś:) 


Żwirek CBE+
Od razu widać, że w paczce jest żwirek. Tym razem wzięłam większy worek, to znaczy 20l, wystarczy nam nawet na pół roku. 


Animonda Carny
Tradycyjnie, mały zapasik.


Granata Pet
Wreszcie udało mi się zakupić lepszą mokrą karmę. Co prawda nie jest jej dużo, ale wychodzi dwa razy drożej od AC, więc nie za często mogę ją kupować. Teraz mam trochę tej mokrej karmy (choć widziałam większe zapasy, u mnie tyle nigdy nie było), starczy na długo. 
Zdaniem eksperta, Soni, jest dobra, może nawet smaczniejsza od tej drugiej. Ważne, że je.