poniedziałek, 10 listopada 2014

BARFne przygotowania

Postanowiłam częściowo wprowadzić BARF, to przyszedł czas na edukację w tym kierunku. Na razie mam przed sobą ogrom informacji i od tego głupieję, ale jakoś to w końcu poukładam, nie wszystko na raz. Poza tym do zrobienia prostej mieszanki wiele wiedzy mi nie potrzeba.
Oprócz siebie, muszę do tego przygotować także Sonię. Zrobiłam w tym celu pseudo mieszankę. 


Chciałam sprawdzić, czy zje coś o podobnym składzie, jest wybredna, więc wszystkiego można się było spodziewać. Zmieliłam serca i część wołowiny, resztę pocięłam, dodałam żółtko, wodę i dokładnie wymieszałam. 
Sonia w między czasie dostała jedno całe serduszko, zjadła dopiero wtedy, gdy pocięłam na malutkie kawałeczki. Chętnie wylizywała mi ręce z krwi i mięsa, co mnie zachęcało. 

Przed wymieszaniem.

sobota, 1 listopada 2014

Zakupy. BARF'ne przemyślenia.

Znowu zamówienie... koniec suchej karmy, co oznacza, że trzeba zrobić większe zamówienie. Długo z tym zwlekałam, czekałam na PoN Meadowland Mix (który się nie pojawił). Przez to Sonia musiała być przez kilka dni tylko na mokrej i mięsie. Jakoś dotrwałyśmy i dostałyśmy wyczekaną paczkę.



Oczywiście w pierwszej kolejności Power of Nature Fee's Favourite. Sońka uwielbia tą karmę, do tego świetnie na niej chudnie.


Animonda Carny. Nie mogłabym jej nie zamówić, poza tym mokra tez się skończyła, więc trzeba było zrobić zapas. Ponieważ jest taka możliwość, wzięłam wiele różnych smaków (wszędzie i tak na pierwszym miejscu wołowina).