poniedziałek, 16 listopada 2015

Jesienny spokój

Od jakiegoś czasu mamy prawdziwą jesień, taką jak chciałam. Na zewnątrz jest zimno i deszczowo, dlatego Sonia niechętnie się tam wybiera. Czasem wyjątkowo tylko przewietrzy się kilka minut, a jak mam wolny czas zabieram ją na wspólny spacer.


wtorek, 3 listopada 2015

Zmiany po operacji?... Znamy już wyniki badań!

Gdy Sonia zaczęła się już dobrze czuć, kubraczek stał się dużym problemem. Ciągle próbowała go sobie zdjąć, rozwiązywała i gryzła sznurki. Często niebezpiecznie zaczepiała się o materiał i nie mogła sobie poradzić z uwolnieniem... dlatego też bez przerwy ją obserwowałam. Noce nie były łatwe, Sosia się nudziła, bo oprócz tego, że ubranko przeszkadzało, to jeszcze była głodna, apetyt miała większy niż zawsze. I to chyba zostało do teraz.


Oprócz tego powrócił stary problem - sikanie poza kuwetą. Nawet gdy postawiłam trzecią w bardzo dla niej dogodnym miejscu zdarzało jej się zrobić gdzieś na dywanik. Nie mam pojęcia ile bym musiała postawić kuwet, by jej pasowało. Mam nadzieję, że w końcu uda mi się złapać mocz i to się wyjaśni. Ale mogło być gorzej, bardziej bym się martwiła, gdyby sikanie było niekontrolowane czy przynoszące jakiś ból.