niedziela, 1 maja 2016

9 lat - czy to czas na jeszcze więcej zmartwień? Problemy kocie i nie tylko

Czas leci naprawdę szybko, a z tym idzie to, że trudno go zorganizować, przychodzi więcej obowiązków, zajęć, zmartwień. W międzyczasie łatwo coś zaniedbać i pewne szczegóły przeoczyć.

Potrafię przez długi okres coś odwlekać i powtarzać, że jest czas, a najlepiej to w ogóle o czymś nie myśleć. Może jestem osobą, która za nic nie powinna się brać, bo nie podoła regularności i obowiązkom? Mimo wszystko wciąż potrafię określać się perfekcjonistką - stety czy niestety, ale dość dużo cech z takiej osobowości posiadam. 

Piszę o niczym, nawiązując nie tylko do zajmowania się kotem i jego zdrowiem, co jest uciążliwe, ale także do siebie i bloga. Pierwszy raz zrobiłam tak długą przerwę w pisaniu, a było to z różnych powodów, z własnych problemów i słabości, których jak zawsze musi przybyć, a również z takich, na które nie miałam wpływu - z powodu szkoły, ludzi i awarii laptopa.
Nigdy nie będę mogła obiecać, że posty będą regularnie, pojęcia nie mam co się ze mną będzie dziać, bo jestem osobą niestabilną, więc niech pozostanie tak jak jest, mam tylko nadzieję że uda mi się wszystko w końcu ogarnąć. O blogu i o Was w żadnym razie nie zapomniałam ;). Mam wyrzuty podczas takich nieobecności. 

U nas życie toczy się dalej, raz jest lepiej, raz gorzej. Walczymy z kolejnymi trudnościami.