niedziela, 7 sierpnia 2016

Czasu bez kota na wyjeździe plusy i minusy

Mogłabym w tym momencie jeszcze ponarzekać na to, jak ten czas szybko leci, a ja mam wieczny problem z poukładaniem sobie wszystkiego, ale to pomijam - najlepiej mi się zawsze tego po prostu unika. 

Jestem obecnie na wyjeździe, nie pierwszy raz zmuszona do opuszczenia domu i zostawienia kota komuś innemu. Powinnam się przyzwyczaić, ale to wciąż sprawia pewien problem, być może coraz większy. Nawet nie podawałam bardzo dokładnych instrukcji dotyczących opieki nad Sonią (choć oczywiście, jedzenie odpowiednio przygotowane, poporcjowane), utrzymuję, że już wszystko wiadomo... ostatecznie to szybko minie.